Subiektywnie o…

Planned obsolescence na przykładzie monitora LCD

Naprawiamy monitor LCD, czyli jak nie dać się złapać na Planned Obsolescence @ cube

Planned obsolescence jest terminem z języka angielskiego, oznaczającym mniej-więcej tyle, co „planowane postarzanie produktu”. Jest to coś w rodzaju doktryny filozoficznej, na której budują swoje biznesplany. Termin ten, po raz pierwszy pojawił się w latach 30 dwudziestego wieku, ale spopularyzowany został w latach pięćdziesiątych, przez inż. Brooksa Stevensa. Jak on sam tłumaczył, miało to być „zaszczepienie w kliencie potrzeby posiadania czegoś trochę mniejszego, trochę nowszego i trochę szybciej niż jest to mu potrzebne”. Potem termin ten zmienił minimalnie swoje znaczenie, mi jednak bardzo odpowiada ta definicja. Już w 1924r. wytwórcy zaczęli stosować owe praktyki.

Coraz częściej zdarza się tak, że kupiony sprzęt działa tak długo jak długo ważna jest na niego gwarancja. Po jej upływie często zaczynają się dziać „różne dziwne rzeczy” z naszym sprzętem. Dzięki planned obsolescence producenci wymuszają na swoich klientach zakup nowego sprzętu mimo iż naprawa, tak jak pokazuje powyższy przykład, może okazać się niezwykle prosta i zadziwiająca tania.