Subiektywnie o…

No internet…

Powoli zabieram się za odświeżenie mojego bloga. W planach jest przystosowanie/przebudowanie szablonu tak aby spełniał moje oczekiwania oraz wymagania. Zabieram się także za napisanie kilku tekstów odnośnie tego co dzieje się obecnie w internetach. Jednak życie nie zawsze nam to ułatwia. Po planowanej przeprowadzce okazało się, że w nowym M4 nie ma internetu. Monter miał dzisiaj przyjechać, podłączyć jakieś kabelki w skrzynce i zamontować modem. Jednak jak mi dzisiaj oświadczyła miła Pani podczas rozmowy telefonicznej: „[…]wszyscy technicy są dzisiaj zajęci, więc dzisiaj nie będę miał internetu.”
Cóż, dzięki bogu za 3G/4G. Szału może nie ma lale lepszy rydz niż nic. Liczę że jutro jednak technicy się zjawią.