Subiektywnie o…

W Polsce nie ma zakazu picia alkoholu w miejscach publicznych →

Kwiecień, 2014

polska.newsweek.pl:

Czy można zgodnie z prawem pić piwo na klatce schodowej, w bramie albo na osiedlu? Można, ale mandaty i tak się sypią.

Większość funkcjonariuszy daje mandaty za „spożywanie alkoholu w miejscu publicznym”, a większość pijących je pokornie przyjmuje i płaci – pisze „Gazeta Wyborcza”. Tymczasem miejsca, w których nie wolno spożywać alkoholu, opisuje ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z 1982 r.


No i znów mamy odczynienia z czymś co nie do końca działa tak jak powinno. Zamysł powstania takiego przepisu, zabraniającego spożywania alkoholu w miejscach publicznych był dobrym pomysłem. W końcu kto by chciał aby w parku, w którym bawią się nasze dzieci siedziała grupka amatorów napojów wyskokowych i popijała sobie piwko czy może coś mocniejszego. Jeśli ktoś chce się napić to niech idzie do miejsca specjalnie do tego przystosowanego np do baru. Ewentualnie zawsze można posiedzieć sobie w domu i tam rozkoszować się zakupionym w pobliskim warzywniaku piwem.
Ale jak to u nas bywa, ktoś coś wymyślił, sporządzono na szybko poprawkę do ustawy i oto mamy kolejny bubel prawny. Jak można przeczytać dalej:

W 2001 r. wprowadzono tam zapisy mówiące o zakazie spożywania alkoholu „na ulicach, w parkach i na placach”. Zakaz obowiązuje też w szkołach, zakładach pracy i w środkach komunikacji publicznej. W przepisach nie ma mowy o „miejscach publicznych”, na co często powołuje się policja. W polskim prawie próżno szukać zapisu, że w jakimś miejscu nie można pić alkoholu tylko dlatego, że jest ogólnodostępne, pisze „GW”.

Pozostaje tylko czekać aż pojawią się stosowne zapisy ostatecznie normujące co to jest miejsce publiczne. Ale znając nasz karj możemy na to czekać bardzo długo.