Subiektywnie o…

Na co komu dobre tłumaczenia? →

Lipiec, 2014

film.onet.pl

Kwestia tłumaczeń tytułów filmowych doczekała się w Polsce kilku ciekawych analiz i wartościowych debat piętnujących kreatywne i myślowe lenistwo, lecz stała się także obiektem druzgocącej i często niesłusznej krytyki. Przedstawiciele branży dystrybucyjnej twierdzą w dodatku, że od jakiegoś czasu inteligentny przekład tytułu, w szczególności w przypadku filmów hollywoodzkich, nie ma większego znaczenia, bo publiczność zapełnia kina ze względu na aktora/aktorkę, fajny zwiastun, interesujący temat lub agresywną kampanię promocyjną. Jest w tym z pewnością sporo racji, nie jest to jednakże powód do lekceważenia mocy oddziaływania odpowiednio spolszczonego tytułu dostosowanego do treści danego filmu.

Bardzo ciekawy artykuł opisujący dla czego tytuły filmów wyświetlanych w polskich kinach czasami są tak odmienne od och oryginałów. Autor artykułu wyjaśnia dla czego niektórych tytułów nie da się przetłumaczyć dosłownie na język polski. Dla czego niektóre filmy mają taki a nie inny tytuł. Nie będę tu streszczał ani powtarzał tego co zawiera artykuł. Po prostu przeczytajcie.