Subiektywnie o…

InCharge – kieszonkowy kabel ze złączem Lightning

XXI wiek. Wszystko mamy lepsze, szybsze, doskonalsze. Wszystko poza jedną rzeczą, która skutecznie przeszkadza nam w codziennym korzystaniu z dobrodziejstw nowoczesnej techniki. Mowa tu oczywiście o nieszczęsnej baterii. Ile razy spoglądałem na swój telefon patrząc czy te kilka procent starczy do końca dnia a ładowarka została w pracy czy w domu. Ale okazuje się, że i ten problem można rozwiązać.

Na indiegogo.com można znaleźć projekt mini kabelka który można przyczepić do kluczy i mieć zawsze przy sobie. O ile problem z ładowaniem telefonów ze zaczem nimi USB nie stanowi większego problemu to już znalezienie wśród znajomych kogoś z kablem ze złączem Lightning może okazać się problemem (i tu idealny moment dla posiadaczy wszelkiej maści „androidów” bo oczywiście Apple wszystko musi utrudniać).

inCharge - the smallest keyring cable

Mowa tu o inCharge – najmniejszym kablu do ładowania telefonów, tak twierdzą jego projektanci. Ale to czy jest najmniejszy czy nie, nie ma znaczenia bo sam fakt, że można go przyczepić do kluczy, które większość z nas ma zawsze przy sobie, jest najfajniejszy. Niby proste rozwiązanie ale jak bardzo potrafiące ułatwić życie każdemu kto na co dzień bardzo intensywnie korzysta z telefonu. Kolejny must have na mojej liście. Kabelek prezentuje się bardzo dobrze. Wygląda na starannie zaprojektowany i wykonany. Zobaczymy jak sprawa będzie wyglądała kiedy ruszy wysyłka. Projekt można wspierać do 01.12.2014 r. czyli jeszcze przez 11 dni. inCharge cieszy się ogromną popularnością gdyż zebrał ponad 1200% zakładanego budżetu który wynosił 20 000 USD.

inCharge - the smallest keyring cable

inCharge - the smallest keyring cable

inCharge - the smallest keyring cable

A tak przy okazji dalej oczekuję przesyłki ze Slimo, która z powodu problemów z produkcją opóźniła się i to dość znacznie. Ale to nic. Dalej cierpliwie czekam.