Subiektywnie o…

Kubuś Puchatek i awantura o majtki

Czasami zastanawiam się czy ludzie, którzy zajmują poważne, państwowe stanowiska zastanawiają się czy podejmowane przez nich decyzje są słuszne i czy wytoczone przez nich argumenty są na prawdę dobrymi argumentami.

natemat.pl

Radni z Tuszyna w województwie łódzkim nie zgodzili się, by Kubuś Puchatek patronował placowi zabaw, bo stwierdzili, że „nie ma kompletnej garderoby” i ma zaburzoną tożsamość płciową. Teraz sprawę prześmiewczo opisują zagraniczne media, w tym m.in. amerykański dziennik „Washington Post”.

Zabawki stanowiące pierwowzór Kubusia Puchatka i jego przyjaciół. Foto: wikipedia.pl

Panowie i panie radne chyba troszeczkę minęli się z celem wydając tak kuriozalnie idiotyczną decyzję. Zastanawia mnie jak przebiegał cały proces myślowy pana Ryszarda, który wpadła na tak głupi pomysł. Co nim kierowało? Co sprawiło, że niewinnego, pluszowego Kubusia, bohatera filmu animowanego dla dzieci sprowadził do roli nieokreślonego seksualnie osobnika, który na dodatek nie nosi bielizny i pokazuje się tak innym. Cholera jasna! Idiotyzm na najwyższym poziomie. To może trzeba zakazać emitowania Kota Filemona, który też chodzi bez ubrań, pomimo tego, że jest zwierzęciem tak samo jak Bogu ducha winien Kubuś.

I na sam koniec taka mała sugestia: o tym „fantastycznym” pomyśle dowiedzieliśmy się przypadkowo. A ile takich głupich pomysłów, zrodzonych w głowach urzędników, zostało wprowadzonych w życie?