Subiektywnie o…

Moje początki w internecie

Nie wszyscy zapewne wiedzą [1], że internet [2] powstał zupełnie przypadkowo i na samym początku nie służył do przeglądania stron www bo takowe po prostu nie istniały.
Uważa się, że początki postania sieci internet sięgają końca lat 60 [3] oraz związane były z pracami amerykańskiej organizacji badawczej RAND Corporation, która zajmowała się badaniami nad możliwościami dowodzenia w czasie wojny nuklearnej.
Charles Herzfeld, dyrektor ARPA w czasach prac ARPANET twierdził, że idea łączenia komputerów w sieć miała na celu jedynie zwiększenia ich możliwości oraz usprawnienie przepływu informacji między placówkami badawczymi wyposażonymi w komputery.

W Polsce pierwsze analogowe łącze internetowe zostało uruchomione 26 września 1990 r. i miało zawrotną prędkość 9600 bit/sek. Pierwsza transmisja internetowa w naszym kraju datowana jest na listopad 1990 roku i związana jest z osobą dr. Grzegorza Poloka z Instytutu Fizyki Jądrowej (IFJ) PAN w Krakowie, który ściśle współpracował z CERN [4]. Internet w Polsce dostępny jest oficjalnie od 20 grudnia 1991 roku. No i to by było na tyle historii powstania internetu.

Jak to się wszystko zaczęło?

Moja przygoda z internetem zaczęła się niezwykle późno bo było to gdy miałem około 17 lat. Wtedy to na moim biurku zawitał pierwszy, nowoczesny komputer. Nie pamiętam już jakie parametry posiadał owy sprzęt ale to w zasadzie mało ważne. Ważne było to, że od samego początku blaszak posiadał wbudowany modem 56K [5], który pozwalał na wpięcie kabla telefonicznego oraz na połączenie się z internetem.

Modem 56k na złączu PCI.

Modem 56k na złączu PCI.


Oczywiście w tym czasie w ofercie Telekomunikacji Polskiej nie było czegoś takiego jak teraz. Internet rozliczany był za pomocą tzw. impulsów czyli im dłużej korzystało się za internetu tym większy rachunek trzeba było zapłacić. Jak można się domyślić rodzicie starali się pilnować czasu jaki spędzamy z braćmi w internecie. Zazwyczaj była to godzina lub dwie. A chętnych do internetu było trzech. Tak więc czas szybko leciał. Dodać należy, że prędkość z jaką ładowały się strony była, w porównaniu do obecnych standardów, bardzo mała. Było to w granicach kilku kB/s. Tak więc przeglądanie stron www fizycznie zajmowało sporo czasu. Oczywiście na początku nie było praktycznie mowy o pobieraniu jakichkolwiek danych bo zwykłe ściągnięcie pliku mp3 który zajmował średni 3-4MB trwało wieki (no możne lekko przesadziłem ale na prawdę trwało to bardzo długo).

SDI, pakiety internetowe, usługa Neostrada

Jak można się było domyślić usługa dostępu do internetu, do masy ciekawych informacji z całego świata stała się w krótkim czasie niezwykle popularna. Telekomunikacja Polska [6] zaczął udostępniać usługę nazwaną SDI czyli Stały Dostęp do Internetu. Najważniejsze w tym wszystkim było to, że użytkownik łączył się z siecią z maksymalną prędkością 115,2 kb/s oraz miał stały adres IP. Można również korzystać z telefonu w czasie korzystania z Internetu. A to wszystko za stałą, miesięczną opłatą. Wtedy można było do woli korzystać z dobrodziejstw internetu. Ja nie miałem przyjemności korzystania z SDI bo po byłem za młody i nie interesowało mnie wtedy coś takiego jak internet.

Zestaw instalacyjny jaki w tamtym okresie umożliwiał podłączenie się do internetu.

Zestaw instalacyjny jaki w tamtym okresie umożliwiał podłączenie się do internetu.


Na dobre internetem zacząłem się interesować, w chwili kiedy TP wprowadziła usługę Neostrada. W mojej wsi wtedy oferowała zawrotną jak na tamte czasy prędkość 128 kb/s. To było coś. Pamiętam, że już pierwszego dnia miałem problemy z zainstalowaniem modemu Thomson SpeedTouch 330. Sterowniki po prostu nie chciały się zainstalować. Top była po prostu jakaś tragedia. Dopiero pomoc kolegi, a w zasadzie jego komputera i internetu pozwoliła rozwiązać mój problem.
I od tego czasu wszystko nabrało tępa. Informacje były dostępne od ręki, o każdej porze. Można było do woli przeglądać strony www nie zważając na czas, jak to miało miejsce w przypadku łączenia się przez zwykły modem. Internet oczywiście nie wyglądał wtedy tak jak teraz. Nie istniały tak nowoczesne technologie i techniki budowania stron. Dla przykładu tak wyglądały strony w 2003 roku: Wirtualna Polska, Onet, Interia, Google.pl, Allegro

Tu miało być jakieś ładne i zgrabne podsumowanie tego tekstu ale jakoś nie bardzo wiem co miał bym tu napisać. W zasadzie poniższy film wszystko wujaśnia

Do zobaczenia w sieci.

  1. 1. Młodsza część czytelników na pewno nie zdaje sobie z tego sprawy.
  2. 2. (skrót od angielskiego słowa inter-network, czyli dosłownie „między-sieć”
  3. 3. Warto także przyjrzeć się projektowi o nazwie ARPANET (ang. Advanced Research Projects Agency Network). To pierwsza sieć rozległa oparta na rozproszonej architekturze i protokole TCP/IP. Jest bezpośrednim przodkiem Internetu i istnieje do dzisiaj.
  4. 4. Międzynarodowy Ośrodek Badań Jądrowych w Genewie
  5. 5. Liczba 56 oznacza, że modem łączył się z internetem z prędkością 56 kilobitów na sekundę
  6. 6. W tamtym czasie jedyny operator telefoniczny