Subiektywnie o…

Czy jesteśmy aż tak biedni, że kradniemy aplikacje warte 4 zł?

Jacek Zięba via myapple.pl:

Średni poziom piracenia oprogramowania na świecie wynosi około 8%. W Polsce jego skala jest jednak dużo większa i oscyluje w granicach 50% w przypadku iOS oraz 90% w przypadku Androida. Pocieszający jest jednak fakt, że sytuacja zmienia się na lepsze.

Dane przedstawione w tym raporcie są po prostu zatrważające. Ludzie są w stanie przeszukać internet i pobrać nielegalną wersję aplikacji, która kosztuje 0,99 Euro, 4 zł. sam proces kupna aplikacji zajmuje znacząco mniej czasu niż szukanie jej w internecie. Szlag mnie trafia jak słyszę jak ludzie wymieniają się informacjami jak i gdzie można „za darmo” pobrać jakiś fajny program. Nie rozumiem jak ktoś kto posiada telefon za 300, 500 czy już ponad 1000 zł żałuje wydania kilku czy nawet kilkunastu złotych na zakup aplikacji które potrzebuje.
Tłumaczenie, że „to tylko na próbę” lub „to za drogo” nie są żadnym wytłumaczeniem. Jeśli chcesz korzystać z danej aplikacji to albo godzisz się na cenę jaką ustalił developer i kupujesz aplikację albo szukasz innej, podobnej i tańszej alternatywy. I tyle. Nie ma innego, logicznego wyboru. Korzystanie z nieplagalnych wersji oprogramowania to nic innego jak okradanie developera, który poświęcił swój czas i środki na napisanie aplikacji. A nikt nie lubi być okradany. Każdy z nas chce być odpowiednio wynagradzany za pracę jaką wykonał. Nie ma znaczenia czy jest to 8 godzin pracy na budowie czy siedzenia przy biurku i pisania kodu aplikacji. I to i to jest pracą. Nie wiem czy ludzie są takimi dusigroszami i szkoda im wydać te parę złotych miesięcznie na zakup aplikacji. Czy to coś innego.

Twórcy Monument Valley:

„Tylko 5% użytkowników Androida korzysta z legalnej kopii naszej gry. W przypadku iOS jest to zaś 40%.”

Takie postępowanie, instalowanie aplikacji bez płacenia za nie, zniechęca. Developerzy przestają skupiać się nad poprawianiem aplikacji, dodawaniem nowych funkcji. Skupiają się głównie nad zlikwidowaniem nielegalnych źródeł dystrybucji aplikacji. Cierpią na tym zarówno oni jak mi my.
Jeśli na prawdę nie stać mnie na zakup wymarzonej aplikacji, gry, filmu czy czegokolwiek innego to albo odpuszczam sobie zakup albo odkładam pieniądze i kupuję to co chcę za miesiąc czy dwa. Podsumowując: nie okradajmy developerów, wspierajmy ich pracę poprzez kupno ich aplikacji. To na prawdę nie jest takie trudne i, jak się większości wydaje, drogie.