Subiektywnie o…

Czy warto przesiąść się na Apple Music?

Jesteśmy już kilka dni po konferencji WWDC na której Apple pokazało całkiem sporo nowych rzeczy. Bardzo fajnych rzeczy. Jedną z nich, która wydaje się najbardziej zaskakującą choć oczekiwaną przez wielu jest Apple Music.
Apple Music to nic innego jak serwis streamujący muzykę. Za jedną, cykliczną opłatą mamy dostęp do setek tysięcy utworów. Na takiej samej zasadzie działa obecnie Spotify, które u nas kosztuje 19,99 zł za miesiąc oraz WIMP a obecnie to już TIDAL, który oferuje dwa rodzaje abonamentu: 19,99 zł/m-c oraz 39,30 zł/m-c. Z tą różnicą, że wybierając droższy abonament mamy dostęp to opcji HiFi czyli streamingu muzyki w bezstratnym formacie. Czyli podsumowując: za na prawdę niewielkie pieniądze mam dostęp do gigantycznej bazy muzyki.
Tak więc co zaoferowało Apple? Co ma sprawić, że Apple Music będzie konkurowało ze Spotify czy też Tidalem?

Okazuje się, że tak naprawdę poza nieco niższą ceną, na początku było to 9,99€/m-c dla indywidualnego użytkownika oraz 14,99€/m-c za pakiet rodzinny ale po chwili zastanowienia Apple postanowiło dostosować ceny do naszego rynku i teraz wyglądają one odpowiednio 4,99€/m-c oraz 7,99€/m-c.
Tak więc co tak na prawdę ma do zaoferowania Apple? Wydaje mi się, że z usługi skorzystają praktycznie wszyscy, którzy posiadają sprzęt Apple i tym samym zrezygnują z usług Spotify czy też Tidala. Takie rozwiązanie będzie po prostu wygodniejsze. Nie trzeba będzie instalować dodatkowej aplikacji, zakładać kolejnego konta itd. Osobiście także zastanawiam się czy nie zrezygnować ze Spotify i przesiąść się na Apple Music, zwłaszcza, że usługę można testować za darmo przez 90 dni. Wszystko okaże się 30 czerwca. Wtedy Apple Music ma zostać oficjalnie uruchomiony.