Subiektywnie o…

Co zrobić z emigrantami i czy na prawdę trzeba się ich bać?

Od kilku już dni media informują nas na bieżąco o tym w którym kierunku przesuwa się fala uchodźców. Problem jest dość poważny. Wiele osób wypowiada się w jaki sposób rozwiązać ten problem. W między czasie w internecie pojawia się cała masa bardzo negatywnych informacji na temat uchodźców. Sporo artykułów oraz filmów pokazujących jak bardzo ci ludzie są okropni i jak bardzo należny się ich obawiać. A problem jest i co byśmy nie robili w końcu trzeba będzie opowiedzieć się za jedną ze stron.

Nie chcę tu poruszać kwestii politycznych. Nie interesuje mnie czy lewica opowiada się za czy przeciw [1]. najważniejsze jest pytanie: Jak pomóc tym ludziom? Bo niewątpliwie potrzebują oni naszej pomocy.
Zaznaczyć należy, że te wszystkie niezwykle negatywne informacje o emigrantach opisują tylko pojedyncze osoby czy też nieco bardziej zorganizowane grupy. Nie należy patrzeć na tą społeczność tylko i wyłączeni przez pryzmat tych ewidentnie kretyńskich i niedopuszczalnych czynów, których dopuściły się te osobniki. Tak zachowują się tylko debile, których na szczęście jest niewiele. Niestety jak to zwykle bywa zachowanie jednostek często jest przenoszone na resztę społeczności i przez to postrzegana jest ona niejednokrotnie w bardzo niekorzystnym świetle. A tak przecież nie jest. Polacy za granicą postrzegani są jako złodzieje. Tak jest i nie da się tego ukryć. Ale czy wszyscy od małego kradniemy i oszukujemy? Nie. Tak samo jest w przypadku tych ludzi. Nie wszyscy to dzikusy.

Wracając do pytania: Jak pomóc tym ludziom? Według mnie trzeba jasno określić zasady na jakich pomoc miała by być im udzielana [2]. Każdy z nich powinien zostać zarejestrowany w naszym kraju, dostać „jakiś specjalny dokument: potwierdzający jego tożsamość i przede wszystkim takie osoby powinny bezwzględnie przestrzegać obowiązujących przepisów. Każde naruszenie prawa po przekroczeniu granicy naszego kraju powinno skutkować zatrzymaniem takiego delikwenta oraz jego deportowanie. Wtedy, tak mi się wydaje, można by było zapanować nad tym tłumem oraz odizolować tych, ktĻórzy nie potrafią zachowywać się w sposób cywilizowany. A jeśli chodzi o problem finansowania: skoro UE chce przyjąć uchodźców do krajów partnerskich to powinna także zapewnić środki na ich utrzymanie.

Tak więc nie postrzegajmy tych wszystkich ludzi jako złych i chcących się „tanim kosztem” czegoś dorobić. Większość z nich na prawdę potrzebuje pomocy. Tak więc zastanówmy się jeszcze raz czy jesteśmy za czy przeciw.

foto w nagłówku: Zoriah CC

  1. 1. czy też jest na odwrót, nie interesuje mnie to zupełnie
  2. 2. Zdaję sobie z tego sprawę, że sformułowanie takich zasad nie jest proste ani nie da się tego dokonać w jeden dzień