Subiektywnie o…

Reorganizacja biurka. Czas najwyższy

Już od jakiegoś czasu przymierzałem się do przeniesienia mojego routera oraz dysku sieciowego bliżej komputera tak aby poprawić szybkość odczytywania i zapisywania na nim danych. Wcześniej transmisja odbywała się wyłącznie po WiFi. Choć dzięki połączenia 5GHz szybkość transmisji była zadowalająca, średnio 5-7 MB/s, to czasami okazywała się za mała, zwłaszcza kiedy uruchamiałem Lightrooma i ładowałem bibliotekę zdjęć. W końcu nastał ten dzień. Wczoraj tj w sobotę zabrałem się za przenoszenie routera oraz dysku z pokoju, w którym stoi router Netii do pokoju, w którym stoi komputer.

Całość nie była szczególnie skomplikowanym procesem. Wyłączenie obu urządzeń, wypięcie kilku kabli, ponowne podłączenie wszystkiego i uruchomienie. I tu pojawił się pierwszy i chyba jedyny problem jaki napotkałem. Niestety, router który posiadam TP-LINK N750 nie posiada funkcji repeatera/przekaźnika. To w sumie nieco dziwne, że sprzęt z nieco wyższej półki nie posiada takiej możliwości. A dla czego ta funkcja jest aż tak ważna? To proste: posiadam w domu urządzenia, które obsługują WiFi w standardzie 5GHz i 2,4GHz. Ponadto wszystko miałem już skonfigurowane i ponowne ustawianie wszystkiego pod nową sieć nie wchodziło w rachubę. Po prostu nie chciało mi się tego robić. Założenie było takie: router Tp-Linka łączy się z routerem Netii po WiFi 2,4GHz a potem rozgłasza swoje WiFi, w standardzie 5GHz oraz 2,4GHz, z którym łączą się inne urządzenia domowe. Dla tego właśnie funkcja repeatera była niezbędna.
Rozwiązaniem okazało się zainstalowanie w routerze od Tp-Linka zmodyfikowanego oprogramowania OpenWRT. Całość to niezwykle prosta operacja. Pobieram odpowiedni plik, aktualizujemy nim oprogramowanie w routerze i tyle. Całość zajmuje może 5 minut. Konfiguracja wszystkiego to kolejne 5 minut. Dodatkowo OpenWRT posiada ogromne możliwości. Do takiego routera można podpiąć dysk USB i udostępnić go w sieci lub drukarkę, którą także możemy udostępnić w sieci. Oaz dużo, dużo więcej.

Przy okazji powiem też jak wygląda mój setup odnośnie przechowywania danych oraz ich bezpieczeństwa. Dysk sieciowy QNAP TS-112 z zamontowanym dyskiem 2TB, trochę leciwy sprzęt ale na razie taki musi wystarczyć, służy jako główny magazyn danych. Większość danych zapisuję właśnie na nim. Dokumenty, zdjęcia, multimedia. Dodatkowo do dysku sieciowego mam podpięty dysk Seagate 1TB na którym raz w tygodniu robię kopię zapasową danych z dysku sieciowego, głównie dokumenty, zdjęcia oraz kilka innych folderów z ważnymi danymi. TS-112 umożliwia uruchomienie usługi Time Machine. Dzięki temu mój iMac zapisuje kopię zapasową na dysku sieciowym. Tak to wygląda. W przyszłości mam zamiar zastąpić model TS-112 czymś nowszym, co umożliwi zamontowanie co najmniej 2 dysków a jeszcze lepiej 4 i skonfigurowanie ich w RAID 1.

Na sam koniec powiem tylko tyle, że biała obudowa dysku, którzy wcześniej stał na półce zwrócony jednym bokiem w stronę okna straciła swój kolor i teraz jest tak brzydko żółta. Macie jakieś sprawdzone sposoby aby przywrócić obudowie poprzedni wygląd?

Obudowa QNAP TS-112 straciła swój biały kolor.

Obudowa QNAP TS-112 straciła swój biały kolor.

foto: song zhen | CC