Subiektywnie o…

#ryjkuzniara – mocny, dosadny

Listopad, 2015

Hejt w internecie to też przemoc. Potrafi wyrządzić takie same szkody jak przemoc fizyczna. Świetny i odważny spot Jarosława Kuźniara.

  • Julian Drozd

    Jerzy Urban, rzecznik rządu PRL w stanie wojennym napawał się bezkarnym wykorzystywaniem reżymowej TVP do bluzgania bezradnym Polakom. Był powszechnie znienawidzony, np. Jacek Fedorowicz (niewątpliwie człowiek z klasą!) publikował w podziemnych wydawnictwach rysunki faceta, który zamiast twarzy miał gołą dupę wyposażoną w charakterystyczne, kłapouche małżowiny. Jerzy Urban nigdy się nie żalił na „hejt”. Rozumiał oczywistość: lubisz tratować bezbronny tłum czołgiem, to nie bądź zaskoczony gdy wykombinują Panzerfausta…

    • Nie walczył z hejtem bo albo nie wiedział co to jest albo był tak pewny siebie i tego co robił, że nie przejmował się tym tak bardzo. A resztą czasy PRL to nieco odmienna rzeczywistość. Wtedy wyrażanie własnych opinii nie było tak łatwe, anonimowe i bezkarne jak teraz. Internet daje namiastkę anonimowości. Posiadanie w piwnicy drukarki do drukowania „niepochlebnych materiałów” takiego bezpieczeństwa nie dawało.

  • Jacaman

    Najlepsze w całej akcji z Kuźniarem jest płycie i osmieszanie PAD czy młodego doradcy Macierewicza na tych samych stronach, które popierają z wielkiego megafonu tę akcję. Z mojej strony mega rzyg na tę hipokryzję