Subiektywnie o…

„Mała” ustawa. Kogoś tu ewidentnie pogięło.

Nie wiem jakim cudem ten człowiek stał się politykim [1] i do tego publicznie, za nasze pieniądze, wygłasza takie bzdury?
Krystyna Pawłowicz

UWAGA,UWAGA,wskazówka interpretacyjna dla wystraszonych przegranych w ostatnich wyborach i dla TVN:poniższy mój post jest ŻARTEM.Nie płaczcie tak po kątach.
DRODZY WYBORCY,
Dziś po południu uchwalimy „małą” ustawę o tvp i radio publicznym.Zmienimy ich władze.Za kilka dni będą już uczciwe przekazy informacyjne.
Wyborcy dowiedzą się wreszcie ,co robi dla nich rząd, Sejm i Prezydent,których wybrali.
Pani J.Dobrosz-Oracz,p.Kraśko,p.Lewicka,p.Tadla,oboje Lisowie i reszta kłamczuchów dostaną skierowanie na kursy medialne resocjalizacyjne do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej do Torunia.Wykłady poprowadzi Ojciec Dyrektor.
Taryfy ulgowej nie będzie.Pompki i przebieżki medialne z plecakami.Pod górkę.Osobne cele rozmyślań.
Szkolenie do skutku.


Politycy, ludzie, którzy mają reprezentować nas, uprawiają politykę na takim poziomie to nie dziwi mnie fakt, że coraz więcej ludzi nie chodzi na wybory (bo którą partię byśmy nie wybrali wszystko z czasem wygląda tak samo) i ma ochotę wyjechać z tego kraju. Nic tylko obrażanie, wytykanie błędów (nie zwracając uwagi na swoje błędy), wyśmiewanie, uprawianie jakiejś dziwnej propagandy, ustanawiania prawa tak aby pasowało „partii rządzącej”. Patrząc na to wszystko do głowy przychodzi mi tylko jedno słowo: żenada.

foto: Cory Doctorow | CC

  1. OK, wiem jak to się niestety stało. Ktoś po prostu zagłosował i niestety oddał głos na niewłaściwe osoby