Subiektywnie o…

Czy na Youtube skończą się id filmów?

Temat lekko geekowy ale co tam.

Matematyka to jednak niesamowita dziedzina nauki. Niestety w większości przypadków każdy z nas chce mieć z nią jak najmniej odczynienia ale bez niej wiele rzeczy po prostu by nie istniało i niewiele byśmy wiedzieli. Weźmy na przykład to:

Ciąg liczbowy Fibonacciego

Jest to tzw. ciąg liczbowy Fibonacciego [1]. Zapewne niewiele Wam to mówi ale założę się, że wiele razy mieliście z nim styczność np. w muzyce lub w biologii. Jest to na prawdę dość interesujące. Warto poczytać.
Tyle słowem krótkiego wstępu.

Youtube to serwis, z którego korzystał chyba każdy. I jak zapewne część z was zauważyła, że każdy z filmów dostępnych na stronie ma swój unikalny identyfikator, który składa się zaledwie z 11 znaków. Według Google, dziennie na YouTube umieszczanych jest ponad 85 tys filmów [2]. Można pomyśleć, że te 11 znaków to jednak stanowczo za mało. Tak jednak nie jest. Z pomocą przyszła matematyka oraz systemy liczbowe. Człowiek posługuje się na co dzień systemem dziesiętny, w którym do zapisu liczb stosuje się cyfry z zakresu od 0 do 9. Ale poza systemem dziesiętnym istnieją jeszcze inne systemy np. system dwójkowy wykorzystywany przez nasze komputery oraz system Base64. I to właśnie z niego korzysta Youtube do generowania id filmów. Ale czy to wystarczy? Odpowiedź znajdziecie w poniższym filmie.

  1. Więcej na jego temat znajdziecie w Wikipedii
  2. Pierwszy film, który pojawił się na Youtube.com dalej jest dostępny. Jest to: Me at the zoo