Subiektywnie o…

Archiwum: 1 maja 2016

ej, to nie ja wysyłam te linki – bezpieczeństwo na Facebooku

Maj, 2016

Facebook jaki jest każdy wie, a przynajmniej wiedzieć powinien, i nic „samo” się na nim nie dzieje. Jeśli widzicie, że wasi znajomi umieszczą na swoich tablicach dziwne linki typu „Umieścili wideo z nocy poślubnej w internecie” czy „O mój Borze, to zdażyło się w mojej okolicy [*]” wiedzcie, że na 100% kliknęli oni w taki sam link i chcąc go zobaczyć „polubili” stronę potem oczywiście trzeba było potwierdzić swój wiek bo wiadomo cycki lub inne „nieodpowiednie treści” ale wiadomo przecież trzeba koniecznie zobaczyć tą szokującą wiadomość. I właśnie w ten sposób dali zezwolenie danej stronie, a w zasadzie specjalnej aplikacji, na publikowanie tego rodzaju „wiadomości” w ich imieniu. To tzw. „likejacking” czyli ukrywanie przycisku „Lubię to” np. pod przyciskiem potwierdzającym wiek czy zgodny z regulaminem. To oczywiście niezgodne z regulaminem Facebooka i ma on specjalne zabezpieczenia pozwalające wykryć tego typu próby oszustwa ale wiadomo, nie zawsze wszystko da się sprawdzić.